sobota, 12 kwietnia 2014

Zagubione w tłumie ;)

Jeszcze ino jedno się znalazło w folderach; zdąży na czas przed świętami ;)



Pudełeczko rocznicowe dla "marynarskiego małżeństwa".

Kolejne wyzwanie dla mnie; "chciałabym pudełko ze statkiem w środku, z motywami marynarskimi..." Myślę sobie "nie ma opcji - nie dam rady"...
Poszukiwania w Internecie mi nie pomogły w niczym bo wszystko, co znalazłam na temat statków z papieru zaczynało się i kończyło na origami.
Tak więc trzeba było wymyślić coś absolutnie swojego. 
I tutaj (jak zawsze!) kolejny dowód na to, że posiadanie dzieci ma wiele korzyści  a bajki o piratach pływających na swoich drewnianych  łajbach bywają inspirujące ;)
Mierzyłam i wycinałam aż powstał idealnie dopasowany kadłub z idealnie dopasowanym pokładem a wszystko dzięki wspaniałym IDEALNYM do takiej "marynarskiej" pracy papierom od Lemonade. 
Z papieru wyszło drewno; statek jest twardy jak ono i żadna fala mu nie straszna jak widać, choć ta w pudełku do fenomenalnie wysokich nie należy ;)
Przy okazji nauczyłam się także dwóch wiązań żeglarskich ;)
Pudełeczko jest z okazji 30 rocznicy ślubu pary, która "przez morze" już niejedną rozłąkę przeszła ale dzięki dobrym wiatrom i bezpiecznej przystani dotrwała do takiej zacnej chwili. 

 A że w PWC       wyzwanie z Klarysą pasujące do mojej aktualnej pracy, to znowu się zgłaszam :)
A także i tu  My time to craft :)





















wtorek, 8 kwietnia 2014

Podziękowanie nr 4

To ramka - podziękowanie dla rodziców pary młodej. Ta konkretna, to mój debiut; nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłam i nigdzie czegoś takiego nie widziałam.
 Ale jak wiele inspiracji noszą w sobie ludzie chcący ofiarować swoim bliskim coś innego przekonuję się właśnie w takich momentach. Bardzo mnie cieszy, że są takie osoby - na przekór całej wszechobecnej "made in China" ;)






Podziękowanie nr 3

To jeszcze jedna ramka - ostatnie z podziękowań dla babć z tego kompletu :)








sobota, 5 kwietnia 2014

Kartka z jajami :)

To mój kolejny "pierwszy raz" - tutaj z poszarpanymi brzegami ;)  
Bardzo mi się to spodobało i już rozumiem skąd fenomen tej techniki; nie trzeba się denerwować, że nóż coś nierówno przyciął ;)
Tę kartkę zgłaszam na wyzwanie PWC

edit: ... i wygrała! :D    ta daam!