czwartek, 29 sierpnia 2013

Brązowo - beżowe pudełko rocznicowe

       Znowu rocznicowe ;) I znowu w tym samym stylu!!!
 Takie się podobają, to takie robię - nie wiem ile jeszcze zdołam wykreować różnic między nimi ;)
Póki co mogę zdradzić, że ostatnio miałam niesamowitą radochę robiąc jedno z pudełek ponieważ jest całkiem odmienne od tych vintagowych. Kolorowe!
Teraz marzy mi się jakieś ślubne dzieło, czyste, jasne i perfekcyjne w formie :)
Tymczasem jest brązowo, beżowo, kawowo. Mój mąż spytał "dlaczego czarna koronka" ?
 Mam nadzieję, że widać iż jest ciemnobrązowa! I jest piękna!













sobota, 24 sierpnia 2013

Pudełko na wyjątkową okazję!

No taka okazja, to jest naprawdę COŚ!
 Nie zdarza się każdemu, z wielu różnych powodów. Przeżyć jako małżeństwo 53 lata, to dla niektórych marzenie... I wyzwanie. 
Dla mnie na pewno wyzwaniem było zrobić pudełeczko na taki jubileusz. Parom małżeńskim życzy się doczekania złotych godów - zazwyczaj. Tej parze się to udało więc jak najbardziej złotem może się u nich mienić wszystko. Ale, że to nie Rosja więc jest tylko gdzieniegdzie złotawo ;) 
Tort opasany jest taśmą lat - pięćdziesięcioma trzema rocznikami, w których zawiera się cała historia tej pary. Reszta jest jeszcze przyszłością. :)
W tym pudełku (jak w każdym zresztą) zostawiłam wiele serca więc mam nadzieję, że dobre myśli dotrą do Adresatów - wszystkiego dobrego!














wtorek, 20 sierpnia 2013

Pudełko w kratkę :)

Pudełko w kratkę, to także pudełko z okazji rocznicy ślubu. Nie mogłam się zdecydować na dobór papieru do tej krateczki; w końcu wybrałam vintagowy papier z nadrukowanymi hasłami, w kwiaty no i centralnie papier z kolekcji "Jest pysznie!", który imituje rozlane kakao ;) Także wszelkie plamy i zacieki to nie jest moja robota, ale pomysł dizajnera od papieru ;)
Każdy oddzielny element jest wytuszowany, wzór papieru użytego do cyfr, kwiatków i bileciku jest mój. W sercu pudełeczka stoi na stoliku patera z różami w perełkach. Gratulacje i szczęścia dla Jubilatów!
















poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Pudełko rocznicowe

I oto znowu wykonałam pudełko z okazji rocznicy ślubu. Tak sobie myślę - ciekawe czy moje dzieci będą pamiętały o rocznicach swoich rodziców? Byłoby miło ;)
I to także jest jest vintagowe. Z nutką cukierniczą choć nie do konsumpcji ;)
 Torcik sprawił mi wiele frajdy i żadnych problemów technicznych jak to często bywa z tymi, które kończą w brzuchu ;)  No i na tym przycupnął motyl nietypowy - serca dwa a jakby jedno było  - ideał miłości małżeńskiej ;)
Na wieczku są róże mojego wykonania, nieco pracochłonne ale wdzięczne w efekcie końcowym, no i można je robić ciemną nocą bo nie wymagają dziennego światła jak większość pozostałych elementów. Przy sztucznym świetle kolory papieru nie są takie jak w rzeczywistości. 
A dni coraz to krótsze będą... Brrrr, już mi zimno!














poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Jako, że 5 sierpnia już w zasadzie za nami, a wraz z nim imieniny mamy, to mogę dodać zdjęcie  oficjalnie na stronę. Stęskniłam się za swoją maszyną (która trochę osierocona stoi w szafie odkąd popsuł mi się uchwyt do nici) i poprzeszywałam sobie trochę po papierze. Uchwyt nawet się jako tako utrzymał w pionie ;) 
 Ta kartka jest trochę "parafrazą" innej różanej laurki, którą robiłam dla mamy. Tamta była w zieleni i czerwieni, ta jest w różu i błękicie. Uwaga! Jest mocno posłodzona i pastelowa ;)











piątek, 2 sierpnia 2013

Lato w pełni! Ostatnio tak gorące, że aż się marzy taka hiszpańska siesta - żeby nic nie robić w samo południe, tylko z zimnym arbuzem albo czereśniami siedzieć gdzieś w zacienionym kącie. I odganiać pszczoły...
Albo piknik popołudniowy na obrusie w kratkę... też mi się z latem kojarzy. I motyle! I kwiaty!
Właśnie tak - lato jest nieskomplikowane ;)
Jak ta kartka, na poprawę humoru.
 Digi stempelek od http://novinka-digi.blogspot.com/




A to pudełeczko jest z okazji 30 rocznicy ślubu. Mam nadzieję, że się spodoba Jubilatom. Nie ma tu zdjęć wszystkich paneli i życzeń, bo pomyślałam, że skoro są takie specjalnie dla nich, to niech tak zostanie ;) 
Pudełko jest w moim ulubionym stylu, vintage. Jakoś tak lubię bawić się tuszem i obserwować jak czysty papier nabiera głębi i charakteru. Wszystkie kwiatki (poza suszonymi mini stokrotkami) zrobione są ręcznie tak jak i koszyczek. Trochę mi żal, że nie widać plecionki na dnie, ale jakoś trzeba było koszyczek przytwierdzić do podłoża. W każdym bądź razie koszyk jest pleciony i pełen vintagowych róż, które przenigdy nie oklapną ;) Tak, jak miejmy nadzieję, miłość Jubilatów!